Trendy w zdobieniu paznokci pojawiają się z każdym nowym sezonem. Niekiedy wybuchają równie szybko jak znikają, innymi razy pozostają na dłużej. Głośno było o bubblenails, które raczej nie zyskały przychylności kobiet, podobnie jak futerkowe paznokcie. Na szczęście istnieją też trendy, które z pewnością zasługują na pochwałę, takie jak np. matowe paznokcie, które nadają elegancji, szyku i klasy każdej kobiecie. Efekt holo, który już od roku gości na dłoniach wielu pań, także należy złożyć laury – idealny na lato i zimę, dla młodej i starszej kobiety. Ostatnimi czasy dużo mówi się o metodzie dotticure – co to takiego? Czy warto się decydować? Zdecydowanie tak!

Źródło zdjęcia: https://www.instagram.com/p/BUGleJhDZ_T/

Dotticure – dot i manicure w jednym

Zdobienie paznokci metodą dotticure to nic innego jak stworzenie na ich powierzchni licznych kropek lub ułożenie z nich jakiejś kompozycji, tak aby stworzyły one unikatowy gradient. Najważniejsze są jednak kropki – dotsy zbierają swoje grono zwolenników nie tylko w manicurze, ale także w tatuażach. Metoda ta, tak samo jak w zdobieniu paznokci, polega na zdobieniu ciała kropkami i z nich tworzenia delikatnych wzorów. Brzmi znajomo?

Co potrzebne?

Źródło: https://www.instagram.com/p/BUYfUwrB5_8/?tagged=dotticure

Chcąc zachwycać idealnie stworzonym manicure w metodzie wykorzystującej kropki, warto zwrócić uwagę na jakość wykonania – aby efekt był zauważalny, lakier, który stanowić będzie tło, musi znacznie odróżniać się od zdobienia. Żadna z nas nie chciałaby, aby kropki wyglądały w ostatecznej formie jak rozlana plama. Po drugie - warto wziąć pod uwagę narzędzia, z jakimi będziemy pracować. Do stworzenia idealnych kropek potrzebne są ostro zakończone przyrządy – np. sonda do paznokci. Od Ciebie zależy, czy kropki będą jednakowej wielkości czy różnej. Oczywiście w przypadku, gdy zależy nam na uzyskaniu różnych wielkości dotsów na paznokciach, warto zaopatrzyć się w różnej wielkości narzędzia, ale jednym także da się osiągnąć pożądany efekt.

Dziecinnie proste wykonanie

Perfekcyjne kropki to nie lada sztuka, nawet dla profesjonalistów, jednak opanowane dłonie i równy oddech z pewnością ułatwią sprawę podczas tworzenia dzieła sztuki na paznokciach. Na sam początek pomaluj paznokcie lakierem, który będzie tworzył tło dla zdobienia. Ciekawie wyglądają ciemne kropki na jasnym tle, ale wyobraźnia nie ma granic! Gdy lakier podeschnie, zamocz narzędzie cienką końcówką w lakierze, w kolorze którego mają powstać kropki – co ważne, nie zanurzaj zbyt głęboko, a z pewnością łatwiej namalujesz dotsy. Teraz spokojną dłonią nałóż kropkę na powierzchni paznokcia. Pamiętaj, aby jak najbardziej prostopadle trzymać narzędzie w stosunku do palca, a zapewni Ci to idealny i równy kształt kropki. Gdy już pokonasz pierwsze stopnie, zabierz się za zdobienie reszty paznokci lub nałożenie innych kropek w różnorodnych kolorach. Na koniec transparentny kolor nawierzchniowy i dotticutre skończone! Proste?

Źródło: https://www.instagram.com/p/BUW517ag3XE/?tagged=dotticure

Barwne inspiracje

Kobietom, które kochają elegancje i klasę, z pewnością przypadną do gustu np. paznokcie pomalowane na czarno ze stopniowo powiększającymi się złotymi kropkami. Takie połączenie to klasa sama w sobie. Latem świetnie sprawdzą się neonowe kolory lub przezroczyste lakiery okraczone tysiącem małych kropek w wielu barwach. Takie zdobienie świetnie prezentować będzie się z sukienką lub ramoneską. Nie zapominamy także o ombre, które zarówno na paznokciach, jak i na włosach sprawdza się wybitnie! Dla takiego zdobienia warto zaopatrzyć się w jasne tło – biały lub nude'owy lakier jako tło to perfekcyjny wybór. Do tego ciemniejsze kropki równomiernie schodzące w swoim kolorze – od jaśniejszego do najciemniejszego lub odwrotnie. Oczywiście dotticure to nie tylko pełno nierównomiernie rozłożonych kropek, ale także równoległe do siebie ściany dotsów, oryginalne kształty, które zostały wykropkowane, jak i pojedyncze kropki, które stanowią centralny punkt paznokcia. Inspiracji jest wiele, wystarczy tylko puścić wodze fantazji!

Zobacz też: Flower Power na powiekach, czyli kwiatowy eyeliner