Atrakcyjna w każdym wieku

Jane Fonda czy Helen Mirren to przykłady aktorek, które udowadniają, że piękno jest niezależne od metryki. Odpowiedni makijaż podkreśli urodę każdej kobiety. Ten dla 60-latki powinien jej dodatkowo odjąć lat. Cera w tym wieku jest niezwykle wrażliwa, zatem podstawą powinno być odpowiednie dbanie o nią i przygotowanie skóry pod make-up. Unikajmy długiej ekspozycji na słońcu, Używajmy dobrych kremów nawilżających i poprawiających elastyczność  skóry. Po 60 roku życia jej napięcie znacznie maleje, stąd kontur twarzy też zdaje się zanikać. 

W przypadku kobiet dojrzałych powiedzenie, że mniej znaczy więcej, jest bardzo prawdziwe. Nie oznacza to, że kobiety po 60 roku życia nie powinny się malować, przeciwnie! Powinny jednak postawić na mniejszą ilość kosmetyków, za to dobrej jakości. Dla dojrzałej kobiety w kosmetyczce niezbędne są:

 

 

  • baza pod makijaż

  • podkład

  • korektor

  • puder

  • róż

  • cienie do powiek

  • tusz do rzęs i ewentualnie kredka

  • kredka do brwi

  • pomadka.

Większość z tych kosmetyków każda z nas używa przez całe życie. W dojrzałym wieku musimy zwrócić większą uwagę na to, czy posiadają one składniki odżywcze oraz na ich barwę, bowiem paleta używanych kolorów nie może być już tak intensywna, jak dawniej. Ciemne dodatkowo postarzają i przytłaczają.

Niezbędnik dojrzałej kobiety

Makijaż po 60-ce rządzi się swoimi prawami. Przede wszystkim niezbędne jest właściwe dbanie o nawilżenie twarzy oraz stosowanie kremów z filtrem, by i tak już zmniejszonej, elastyczności skóry nie niszczyły promienie słoneczne. Make-up zaczynamy od nałożenia bazy, która sprawi, że wszystkie pozostałe kosmetyki dłużej się utrzymają. Sińce pod oczami zakrywamy korektorem - najlepiej w płynie, nakładanym pędzelkiem - taka forma aplikacji jest delikatniejsza dla wrażliwej skóry. Istotna sprawa jest właściwy dobór podkładu. Powinien być lekki i matowy (rozświetlające drobinki uwydatnią zmarszczki, podobnie jak inne błyszczące elementy makijażu). Świetnie sprawdzi się taki, z właściwościami liftingującymi. Po jego nałożeniu utrwalamy efekt przy pomocy pudru. Odpowiedni będzie transparentny, który nie będzie odróżniał się od podkładu i naszego odcienia skóry. 

Następnie używamy różu do policzków. Odmładzający wygląd nadadzą chłodne odcienie, przypominające naturalny rumieniec. Dobrze dobrany róż potrafi rozpromienić twarz, bez nadawania jej zbędnego, uwidaczniającego niedoskonałości połysku. Po 60-ce odpowiedni wybór kolorów potrafi przesądzić o całym makijażu. Subtelne i delikatne szarości, róże, brązy, fiolety i beże to najlepsze opcje. Oczywiście cienie muszą być matowe, ewentualnie satynowe. W dojrzałym wieku nie możemy malować się tak samo, jak wtedy, kiedy zaczynałyśmy. Czarną kreskę na górnej powiece radzimy zastąpić granatową lub kremową nakładaną w linii wodnej. Taki zabieg powiększy oko. Obrysowanie go czarną kredką tylko spotęguje wrażenie opadającej powieki.

Należy także unikać malowania brwi mocną, czarną kreską. Efekt jest nienaturalny i groteskowy. Ostatnim elementem makijażu jest pomalowanie ust. Jest to jedyna część, która może błyszczeć (wargi będą wydawać się pełniejsze). Z wiekiem maleje kontrast pomiędzy naturalną czerwienia wargową a twarzą, zatem warto posłużyć się także korektorem do ust. Pamiętajmy tylko, że kredka musi być tego samego koloru co pomadka. Najlepiej prezentują się subtelne róże, ale panie w tym wieku równie dobrze mogą pozwolić sobie na czerwień, pod warunkiem posiadania pięknych zębów i delikatnego makijażu oka.