Dobór makijażu do outfitu to nie lada zadanie. Należy zwrócić uwagę nie tylko na krój sukienki czy innej części garderoby, ale także na okoliczność, na jaką zastanie ona założona, jak i jej kolor. To właśnie te trzy aspekty warunkują dobór odpowiedniego makijażu, dzięki któremu żadna z nas nie będzie się czuć niekomfortowo.

W kolorze nadziei

W przypadku sukienek w kolorze zieleni z pewnością musimy najpierw określić jej odcień. Inny make-up będzie pasować, gdy sukienka będzie wpadać w pastelowe tony, a jeszcze inny, gdy nasz outfit będzie oparty na butelkowej zieleni. Sprawdź jaki makijaż do zielonej sukienki będzie najlepszy i który zapewni Ci efekt wow! 

Odcień ma znaczenie

Do sukienek o pastelowych odcieniach zieleni, wpadających często w delikatne turkusy lub oliwki warto dobrać makijaż, który nie przytłoczy całości. Jeśli postawimy na mocną kreskę na oku i do niej także mocno podkreślone usta, to całość nie będzie spójna. Z pewnością osiągniemy efekt odwrotny do tego, na jakim liczymy. Do sukienek w delikatnych barwach, przytłumionych, z mniejszym nasyceniem pasują makijaże lekkie. Do podkreślenia oka warto użyć matowych lub kremowych cieni w pastelowych odcieniach – delikatna zieleń połączona z bladym różem w wewnętrznej części oka, da efekt powiększenia. Niezawodne będą także oczywiście wszystkie cienie w kolorze nude. Decydując się na powieki w naturalnym odcieniu skóry, warto postawić na mocne podkreślenie oka tuszem do rzęs, które wydobędzie głębię koloru tęczówki. W tego typu makijażach usta wystarczy podkreślić jasnym błyszczykiem lub szminką w kolorze nude – warto jednak zwrócić uwagę na te z matowym lub satynowym wykończeniem, które dodadzą twarzy lekkości.

Coraz popularniejsze stają się butelkowe zielenie jako kolory wiodące w kobiecej garderobie. Nierzadko sukienki z mocnym nasyceniem zieleni stają się wyborem na ważne uroczystości. Do odzieży w butelkowym odcieniu warto wykorzystać znane już smokey eyes lub makijaż à la Marilyn Monroe. Podkreślone cienką kreską oraz przydymione cieniami w odcieniach szarości i czerni oko, zyska na eleganckim, a zarazem tajemniczym spojrzeniu. Co ważne, nie przyćmi sukienki, a jedynie podkreśli jej walory kolorystyczne. Niemniej świetnym make-upem w przypadku sukienki w butelkowej zieleni, jest pozostawienie powieki w jej naturalnym kolorze, a jedynie podkreślenie oka przy pomocy ciemnej kreski idącej po linii wodnej. Przydadzą się także dodatkowe rzęsy, które powiększą optycznie oko. Nie można zapomnieć o ustach, które w przypadku nude'owego makijażu oka, mogą być mocno uwydatnione. Świetnym rozwiązaniem są tutaj szminki w mocno nasyconych odcieniach bordo, wina i burgunda.

Nie można także zapomnieć o kościach policzkowych oraz wyszczupleniu twarzy. Nie warto przesadzać z różem – lepiej postawić na brzoskwiniowe i brązowe tony, które nie będą się gryźć z zielenią sukienki. Na linii kości policzkowych, w strefie T oraz powyżej łuku kupidyna warto nałożyć sporą dawkę rozświetlacza, który zarówno w przypadku pastelowego, jak i ciemnego makijażu uwydatni walory twarzy i rozpromieni ją.

Nieodzowną częścią makijażu jest podkreślenie go przy pomocy dodatków, takich jak:

  • złote, duże, wiszące kolczyki w przypadku butelkowej zieleni,
  • delikatne pastelowe kolczyki w formie perełek,
  • naszyjniki dopasowane do dekoltu sukienki.