Mocne, lśniące, dobrze układające się włosy to marzenie i cel wielu kobiet. Piękna fryzura dodaje pewności siebie i zachwyca inne osoby. W dążeniu do tego celu niestety często zapomina się o pewnych kwestiach, a niektóre zabiegi nie tylko nie pomagają, ale mogą również uszkadzać strukturę włosa. Co najbardziej niszczy nasze włosy?

Nieprawidłowe stosowanie kosmetyków

Myjąc głowę, warto pamiętać o tym, aby nie lać szamponu prosto z butelki na skórę głowy. Lepiej go wcześniej rozcieńczyć z wodą w dłoniach. Aplikując kosmetyk prosto na głowę, trudno kontrolować jego ilość - można w ten sposób przesadzić i podrażnić wrażliwą skórę. Należy również pamiętać, że popularny obecnie suchy szampon nie zastąpi zwykłego mycia. Zbyt częste stosowanie go również może zniszczyć włosy i wywołać podrażnienia, skutkujące łupieżem. Nie powinno się też przesadzać z kosmetykami do stylizacji, a zwłaszcza z lakierem. Może on przesuszać kosmyki, a w efekcie zwiększać łamliwość włosów.

Suszenie i rozczesywanie "na siłę"

Mokre włosy są zdecydowanie bardziej podatne na ewentualne uszkodzenia. Błędem jest intensywne szorowanie ich ręcznikiem w celu szybszego wysuszenia. Lepiej owinąć nim włosy i odczekać chwilę, aż nadmiar wody w niego wsiąknie. Nie można również próbować na siłę rozczesywać włosów, szarpiąc końcówki gęstym grzebieniem czy szczotką. Lepiej delikatnie je rozczesać, przytrzymując u nasady - tak, aby ich nie wyrywać i nie szarpać.

Zaniedbywanie wizyt u fryzjera

Wiele pań pragnie zapuścić włosy, aby były one długie. Niestety, brak regularnych wizyt w salonie fryzjerskim może skutkować przesuszonymi, rozdwojonymi końcówkami. Podczas zapuszczania nie wolno zapominać o tym, aby co pewien czas odświeżyć fryzurę i dać sobie podciąć końce. Podobnie ma się sprawa grzywki. Samodzielne jej podcinanie często kończy się tym, że grzywka jest powycinana "w ząbki", a wizyta u fryzjera w celu ratowania sytuacji i tak staje się konieczna. Lepiej więc oszczędzić sobie nerwów i zrobić to od razu.

Nadużywanie akcesoriów do włosów

Notoryczne suszenie fryzury gorącym powietrzem również nie służy włosom. Wysoka temperatura przesusza je, a skóra pod jej wpływem może się bardziej przetłuszczać. O destrukcyjnym wpływie prostownicy na strukturę włosów raczej nikomu nie trzeba mówić. Prostowanie lepiej więc zostawić na wyjątkowe okazje. Warto również zwrócić uwagę na to, jakich akcesoriów używa się do stworzenia popularnego "końskiego ogona". Zbyt częste używanie gumek z metalowymi elementami może niszczyć włosy. Trzeba też dać fryzurze odpocząć i nie ściskać ciągle włosów, związując je każdego dnia. Gdy nie przeszkadzają, dobrze, aby pozostały rozpuszczone.

Spanie z mokrymi, rozpuszczonymi włosami

Prawie każdy zna to z doświadczenia... Gdy po wieczornym umyciu głowy kładziemy się spać, zanim włosy wyschną, nietrudno na drugi dzień obudzić się z tak zwanym "sianem" na głowie. Kosmyki nie chcą się wówczas układać. Ponadto, jak było już wspomniane, mokre włosy są narażone na uszkodzenia bardziej, niż suche. Ich tarcie o poduszkę może więc je podniszczyć. Lepiej zatem poczekać, aż włosy wyschną albo brać prysznic nieco wcześniej, aby dać im na to czas.

Aby mieć wymarzoną fryzurę, dobrze jest pamiętać o kilku podstawowych kwestiach, dotyczących dbania o włosy. Wyeliminowanie złych nawyków sprawi, że unikniemy niepotrzebnego ich niszczenia. W ten sposób szansa na uzyskanie pożądanego efektu znacznie się zwiększy, a włosy będą wyglądały zdrowiej i będą lśniące.